www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Śr paź 28, 2020 3:17 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Czy warto dziś sięgać po dzieła z klasyki Reformacji?
tak 36%  36%  [ 8 ]
niekoniecznie 23%  23%  [ 5 ]
nie 41%  41%  [ 9 ]
nie mam jeszcze zdania 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 22
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 31, 2009 8:02 am 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 15, 2009 5:19 pm
Posty: 16
Wobec tego dzięki za wymianę zdań. Pozdrowienia noworoczne!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 31, 2009 10:55 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 10, 2006 11:47 am
Posty: 1007
Lokalizacja: Kielce
Szukający Sceptyk napisał(a):
W zasadzie można ogłosić konkurs, który z reformatorów był bardziej krwawy, Luter czy Kalwin. Niestety, ale w porównaniu z czołowymi przedstawicielami unitarian jak Miguel Servet czy z Braćmi Polskimi, wielcy reformatorzy protestantyzmu wypadają tak marnie jak katoliccy inkwizytorzy. Zabawne, że ci drudzy nie byli uznawani za chrześcijan, a przejawiali o niebo wiecej owoców Ducha Świętego od tych najbardziej znanych "mężów bożych".


Ja to tłumaczę sobie zarazą władzy. Luter czy Kalwin po prostu mogli być rzeźnikami lub nawoływać do rzeźni bo mieli władzę lub wpływ na władze. gdyby Bracia rządzili i chcieli urzadzić świat według swojej wizji słuszności też pewnie prędzej lub później zapaliliby stosy. Byli grzeczni bo byli w mniejszości... choć może jestem zbytnim pesymistą :)

_________________
Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 11:27 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 5:14 pm
Posty: 910
Lokalizacja: Świnoujście
Moge cos ja, bo akurat ja cos Lutra czytalam... Ale to bylo dawno i malo pamietam, oprocz bolu glowy w trakcie lektury :-) "O niewolnej woli". Dla twardoglowych teologow to moze i dobre czytadlo, dla slabszych glow (w tym i mojej) raczej ciezkie do przebrniecia. Isia, jesli trawisz jakos Lutra to ja Cie podziwiam :D

A film o Lutrze warto obejrzec?

_________________
Poznanie nadyma.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 8:06 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 15, 2009 5:19 pm
Posty: 16
itur napisał(a):
Moge cos ja, bo akurat ja cos Lutra czytalam... Ale to bylo dawno i malo pamietam, oprocz bolu glowy w trakcie lektury :-) "O niewolnej woli". Dla twardoglowych teologow to moze i dobre czytadlo, dla slabszych glow (w tym i mojej) raczej ciezkie do przebrniecia. Isia, jesli trawisz jakos Lutra to ja Cie podziwiam :D

A film o Lutrze warto obejrzec?


Warto obejrzeć i mimo różnych opinii o nim, mieć własne zdanie.

Jeśli zaś chodzi o język i styl Lutra - są rzeczywiście specyficzne.

Pamiętam, jakie wrażenie zrobił na mnie początek "O niewolnej woli", kiedy Luter najpierw chwali Erazma z Rotterdamu, że jest taki uczony i utalentowany, a potem pisze tak o jego traktacie:

"głęboko z tobą współczuję, iż nader piękny swój i talentu pełen wykład tymi brudami skalałeś, i niechęć czuję do tego zupełnie bezwartościowego tematu, który w tak cenne ozdoby krasomówstwa jest ujęty, jak gdyby śmiecie i gnój noszono w złotych i srebrnych naczyniach"



Taka epoka, taka retoryka, a u Lutra częste mieszanie stylu wysokiego i niskiego. Lubię staropolszczyznę, więc mnie to nie tylko nie przeszkadza, ale wręcz się podoba.

Ale nie o język tak naprawdę chodzi, ale o zasadnicze przesłanie jego pism: "Sprawiedliwy z wiary żyć będzie", i o sposób argumentowania [czasem kilka stron poświęconych jednemu zaimkowi w wersecie!], cytowania z pamięci [jak twierdzą znawcy] całej Biblii i to w sposób dla mnie zaskakujący [nigdy nie widziałam we wspominanych przez Lutra fragmentach Starego Testamentu t a k i e g o ładunku ewangelii, jaki on z nich z łaski Boga wydobywa].

Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 8:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Czy warto dziś sięgać po dzieła z klasyki Reformacji? Myślę, że warto. Zrozumienie historii chrześcijaństwa i historii rozwoju myśli teologicznej pozwala zrozumieć współczesną, dość mocno zakręconą teologię i ustrzec się przed zwiedzeniami. Pewnie, że nie da się "łyknąć" tych książek od razu, warto je czytać dzieląc na fragmenty, po kawałku przyswajać, czytać o jednym wydarzeniu lub o rozwoju jednej doktryny w różnych źródłach. Podjęcie osobistego studiowania tych zagadnień może stać się pasja również dla słabszych głów. Myślę, ze problemem w Polsce jest jeszcze mały wybór ciekawych książek, biografii itp. A te które są tłumaczone to często tłumaczone na archaiczny język staropolski. Tak na marginesie kiedy chodziłem na szkółkę niedzielną to czytaliśmy Biblię Gdańską :) To dopiero nazywała się praca z językiem. Chcę przy okazji polecić bardzo wartościową książkę wydawnictwa ChIB "Historia teologii chrześcijańskiej" Rogera E. Olsona

Bożego błogosławieństwa życzę wszystkim Wam na Nowy Rok.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 02, 2010 12:07 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 15, 2009 5:19 pm
Posty: 16
Dzięki, aolsza :D

To prawda, tej klasyki wydaje się bardzo mało - więcej jest opracowań "o reformatorach" niż samych ich tekstów, przy czym wartość tych opracowań pozostawia wiele do życzenia. A jeśli już są dzieła, to głównie reprinty z początku ubiegłego wieku [ciężka polszczyzna] - jak choćby Lutrowa "Postylla".
Tym bardziej cieszy ów "Komentarz do Listu do Rzymian", w którym język jest jedynie lekko stylizowany na dawny i to głównie na poziomie składni, nie słownictwa. Da się czytać.

Cieszę się, że nie tylko ja "na Ulicy Prostej" cenię te stare teksty ze względu na nauczanie w nich zawarte. W przypadku Lutra jest to pierwszorzędna dla niego nauka o sprawiedliwości z wiary, którą - jak sam pisał - chciał wciąż i wciąż powtarzać, aby zapadała w pamięć czytelnika i chroniła go od błędnych doktryn. Myślę, że czytelnik potrzebuje tej ochrony przed błędem dzisiaj tak samo jak kiedyś.

Biblię Gdańską cenię najbardziej z polskich wydań - zazdroszczę Ci, że mogłeś ją już poznawać jako dziecko.

Dziękuję za polecenie książki Olsona, a sama polecam "Historię reformacji" d'Aubigne'a, której trzy pięknie wydane tomy można kupić w Internecie za naprawdę śmieszne pieniądze [5-10 zł!], bo jest jakaś wyprzedaż.

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 02, 2010 10:33 pm 
isia napisał(a):
(...) więcej jest opracowań "o reformatorach" niż samych ich tekstów, przy czym wartość tych opracowań pozostawia wiele do życzenia. A jeśli już są dzieła, to głównie reprinty z początku ubiegłego wieku [ciężka polszczyzna] - jak choćby Lutrowa "Postylla".
Tym bardziej cieszy ów "Komentarz do Listu do Rzymian", w którym język jest jedynie lekko stylizowany na dawny i to głównie na poziomie składni, nie słownictwa. Da się czytać. (...)

Czytalem kiedys troche z dziel Lutra (ale zazwyczaj fragmentów, a nie calych dziel) w jezyku niemieckim. Tez wymaga sporo koncentracji z poczatku, poniewaz wspólczesny niemiecki jednak dosc zasadniczo sie rózni - trzeba sie troche oswoic z ta stara szata jezykowa. Na poczatku mojej drogi z Panem to, co czytalem u Lutra bylo jeszcze pozyteczne, mozna bylo sie czegos nauczyc. Jednak z czasem uznalem, ze Luter nie jest w stanie wniesc pod wzgledem teologicznym jakichs zasadniczych postepów w moje zycie duchowe i zrozumienie Pisma. A nawet stwierdzilem, ze niestety wrecz odwrotnie - z wyzej w watku przeze mnie i innych nakreslonych powodów. Tym bardziej, ze w dzisiejszych czasach mamy dostep do kazan/nauczan autorów, którzy poprawniej niz Luter rozumieja/rozumieli Pismo.

Sa kwestie, które Luter rozumial CALKOWICIE nieprawidlowo, a które sa zasadnicze dla zrozumienia niektórych aspektów Pisma. Przyklad: dopiero odrzucenie teologii zastepstwa i uznanie Zydów jako narodu wciaz przeciez wybranego, a obietnic im nadanych jako wciaz aktualnych jest warunkiem do wlasciwego zrozumienia eschatologii - tu od Lutra niestety niczego nie mozna sie nauczyc, a niestety wrecz odwrotnie. Jego zrozumienie prowadzi w kwestii eschatologii (i niestety nie tylko) na manowce.


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 10:51 am 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 15, 2009 5:19 pm
Posty: 16
W takim razie pewną niespodziankę sprawiłaby Ci część "Komentarza do Listu do Rzymian" poświęcona jedenastemu rozdziałowi tegoż listu, kiedy Luter w ślad za apostołem Pawłem rozważa kwestię: "Czyżby więc Bóg odrzucił swój lud? Bynajmniej! (...) Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył" itd.
Sądzę bowiem, że przedstawia tam sytuację Izraela tak, jak wedle Twego postu być powinno.

Pozostaje mi zazdrościć Ci bogactwa i głębi kazań, jakich wysłuchujesz.

Akurat ja mam zupełnie odmienne doświadczenie - jeśli mówca nie wykazuje zrozumienia usprawiedliwienia z wiary na poziomie reformacyjnym, to choćby stawał na palcach teologii:) i szermował długą listą wyrazów obcych - nic to nie pomoże ani jemu, ani słuchającym.

Dziękuję więc Bogu za tych nielicznych kaznodziejów, którzy nie boją się czytać i wykładać starych Lutrowych książek.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 10:57 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 04, 2007 1:25 pm
Posty: 1505
Lokalizacja: Silesia
isia napisał(a):
W takim razie pewną niespodziankę sprawiłaby Ci część "Komentarza do Listu do Rzymian" poświęcona jedenastemu rozdziałowi tegoż listu, kiedy Luter w ślad za apostołem Pawłem rozważa kwestię: "Czyżby więc Bóg odrzucił swój lud? Bynajmniej! (...) Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył" itd.

Jakie wrażenia po przeczytaniu ewolucji poglądów Reformatora, jakie zapodałam? Gdzie jest dla nich jako TAKIEGO owocu narodzenia na nowo umocowanie biblijne?
http://www.humanitas-international.org/ ... r-jews.htm


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 12:14 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 15, 2009 5:19 pm
Posty: 16
Nie zapomniałam, proszę się nie martwić. Lektura w języku obcym wymaga nieco więcej czasu, prawda?

Na razie nic mnie w tym tekście bardziej nie dziwi od tego czerwonego banera na górze, jako że pojęcie "antysemityzmu" jest czasom i kulturze szesnastego wieku raczej obce. Jeśli już w ogóle jest o czym mówić, to o antyjudaizmie. Wypowiem się jednak po lekturze całości.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 12:20 pm 
isia napisał(a):
(...) jeśli mówca nie wykazuje zrozumienia usprawiedliwienia z wiary na poziomie reformacyjnym (...)

Isiu, prosze opisz to, co tu podkreslilem troche blizej. Uwazam, ze wiem, czym jest "usprawiedliwienie z wiary". Nie jestem jednak pewien, o czym myslisz, piszac o "usprawiedliwieniu z wiary na poziomie reformacyjnym".

[Niejednokrotnie usprawiedliwienie z wiary, które wyznawali reformowani kaznodzieje, bylo scisle powiazane z teoria Augustyna o calkowitym zdeprawowaniu czlowieka i uprzednim, suwerennym wyborze Bozym niektórych jednostek do zbawienia (a reszty do potepienia - czy to w podwójnej predestynacji, czy nie podwójnej jest bez znaczenia, gdyz nie odgrywa w kontekscie wyboru do zbawienia jedynie niektórych zadnej roli, czy mówimy o podwójnej, czy "zwyklej" predestynacji) przy calkowitym wykluczeniu tzw. przedwiedzy Bozej oraz mozliwosci suwerennego przyjecia lub tez odrzucenia Bozego zbawienia przez czlowieka (tzn. wolnej woli). Wielu reformowanych kaznodziei i dzisiaj jest tego zdania, ze uznajac ludzka wole w dziele zbawienia czlowiek odbiera Bogu chwale i nie wierzy w pelni w zbawienie jedynie z laski, a nie z uczynków. Jest to tez scisle zwiazane z pogladem, ze wiara jest uczynkiem - choc biblia wyraznie instruuje, ze wiara NIE JEST uczynkiem. DLATEGO to zapytanie przeze mnie: co znaczy dla Ciebie "usprawiedliwienie z wiary NA POZIOMIE REFORMACYJNYM"?]


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 1:42 pm 
Część XI

Co powinniśmy, my chrześcijanie, zrobić z tym odrzuconym i potępionym ludem, Żydami? Jako że żyją pośród nas, nie ważmy się znosić ich postępowania teraz, kiedy jesteśmy świadomi ich kłamstw, urągania i bluźnierstw. W innym wypadku staniemy się wspólnikami ich kłamstw, przekleństw i bluźnierstw. Przeto nie możemy ugasić nienasyconego ognia boskiego gniewu, o którym mówią prorocy, ani nie możemy nawrócić Żydów. Z modlitwą i bojaźnią Bożą, musimy powziąć surowe miłosierdzie, aby zobaczyć, czy możemy ocalić chociaż kilku z żarzących się płomieni. Nie ważmy się mścić za nas samych. Zemsta tysiąckroć gorsza, niż moglibyśmy im życzyć, już trzyma ich za gardło. Podam zatem moje szczere rady:

Po pierwsze, spalić ich synagogi i szkoły oraz pogrzebać i przykryć ziemią wszystko, co nie spłonie tak, aby nikt więcej nie zobaczył choćby kamienia albo popiołu po nich. Należy to zrobić na chwałę naszego Pana i Chrześcijaństwa, aby Bóg mógł zobaczyć, że jesteśmy chrześcijanami oraz że nie darujemy, ani świadomie nie tolerujemy takich publicznych kłamstw, przekleństw i bluźnierstw wobec Jego Syna i Jego chrześcijan. Ponieważ cokolwiek tolerowaliśmy nieświadomie w przeszłości (i ja sam byłem tego nieświadomy), będzie przez Boga przebaczone. Ale jeśli my, teraz, kiedy się o tym dowiedzieliśmy, mielibyśmy ochraniać i osłaniać taki dom [modlitwy] dla Żydów, istniejący pod naszym nosem, w którym kłamią oni, bluźnią, przeklinają, oczerniają i znieważają Chrystusa i nas (jak powyżej słyszeliśmy), byłoby to tym samym, jakbyśmy my sami czynili to wszystko a nawet gorzej, jak dobrze wiemy.
W Pwt. 13:12 Mojżesz pisze, że każde miasto, które oddaje się bałwochwalstwu, winno być doszczętnie zniszczone przez ogień i nic z niego nie powinno pozostać. Gdyby żył dzisiaj, pierwszy podpaliłby synagogi i domy Żydów. Ponieważ w Pwt. 4:2 i 12:32 nakazał wprost, że nic nie ma być dodane, ani odjęte od jego prawa. Samuel zaś mówi w 1Sam. 15:23, iż nieposłuszeństwo wobec Boga jest bałwochwalstwem. Z kolei zaś obecna doktryna żydowska jest niczym, jak tylko rabinicznymi dodatkami i bałwochwalstwem nieposłuszeństwa, tak że Mojżesz stał się im całkowicie nieznany (jak już powiedzieliśmy), tak samo jak Biblia stała się nieznana pod rządami papiestwa w naszych czasach. Toteż przez wzgląd na Mojżesza, ich szkoły nie mogą być tolerowane; zniesławiają go w równym stopniu, jak nas. Jest niepotrzebne, aby mieli oni swoje własne wolne kościoły dla celów takiego bałwochwalstwa.

Po drugie, sugeruję także zburzenie i zniszczenie ich domów, ponieważ uskuteczniają w nich te same cele, co w synagogach. Dla odmiany mogą zamieszkać pod dachem lub w stodole, jak Cyganie. To im uświadomi, że nie są panami w naszym kraju, jak się chlubią, ale że żyją na wygnaniu i w niewoli, jak to zawodzą i lamentują o nas przed Bogiem.

Po trzecie, radzę, aby wszystkie ich modlitewniki i pisma talmudyczne, w których naucza się takiegoż bałwochwalstwa, kłamstw, przekleństw i bluźnierstw, zostały im odebrane.

Po czwarte, radzę, aby odtąd zakazać nauczania ich rabinom pod groźbą utraty życia lub kończyn. Albowiem utracili oni prawo do takiego urzędu, przez trzymanie w swojej niewoli biednych Żydów przy pomocy słów Mojżesza (Pwt. 17:10), w których nakazuje im być posłusznymi swoim nauczycielom pod groźbą śmierci, chociaż Mojżesz dodaje jasno: "tego, czego uczą was w zgodzie z Prawem Pańskim". Ci nikczemnicy nie baczą na to. Używają natomiast rozwiąźle posłuszeństwa biednych ludzi wbrew Prawu Pańskiemu i sączą w nich tę truciznę, przekleństwo i bluźnierstwo. W ten sam sposób papież trzymał nas w niewoli przy pomocy wyznania znajdującego się w Mat. 16:18: "Ty jesteś Piotr" itd., nakłaniając nas do wiary we wszystkie kłamstwa i zwiedzenia, zrodzone z jego diabelskiego umysłu. Nie nauczał zgodnie z Bożym Słowem, dlatego też utracił prawo do nauczania.

Po piąte, sugeruję, aby prawo do swobodnego poruszania się po drogach zostało zupełnie Żydom odebrane, ponieważ nie mają żadnych interesów na wsi, jako że nie są ani panami, ani urzędnikami, ani kupcami, ani nikim w tym rodzaju. Niech pozostaną w domu. Słyszałem, jak mówiono, że bogaty Żyd podróżuje teraz przez kraj dwunastoma końmi, a jego ambicją jest zostać Kochbą, pożerającym książąt, panów, ziemię i ludzi przy pomocy swojej lichwy, tak że wielcy panowie patrzą na to z zazdrością. Jeśli wy, wielcy panowie i książęta, nie zamkniecie prawnie dróg takim lichwiarzom, pewnego dnia może powstać przeciw nim gromada, dowiedziawszy się z tej broszury o prawdziwej naturze Żydów i o tym, jak postępować z nimi i nie ochraniać ich działań. Ponieważ wam tez nie wolno i nie możecie ochraniać ich, chyba że życzycie sobie zostać wspólnikami ich obrzydliwości w oczach Boga. Rozważcie uważnie, co dobrego może z tego wyniknąć i zapobieżcie temu.

Szóste - polecam, aby lichwa została im zakazana i aby cały majątek i skarby ze srebra i złota były im odebrane, a następnie odłożone na przechowanie. Powodem takich środków jest to, że jak już wspomniano wyżej, nie mają innych źródeł zarabiania na utrzymanie, jak tylko lichwę, i przez nią okradli i obrabowali nas z tego, co teraz posiadają. Takie pieniądze powinny być spożytkowane w nie inny sposób jak następujący: kiedy Żyd szczerze się nawróci, powinno mu się wręczyć sto, dwieście lub trzysta florinów, w zależności od indywidualnych okoliczności. Przy pomocy tego może zająć się jakąś pracą, aby wspierać swoją biedną żonę i dzieci, i utrzymywać starych i słabych. Albowiem takie złe zyski są przeklęte, jeśli nie używa się ich z Bożym błogosławieństwem w dobrym i wartościowym celu.


Żeby nie było, że wyrwane z kontekstu, to przetłumaczyłem szerszy fragment, który tchnie wprawdzie troską, ale i tak jest przerażający biorąc pod uwagę, że ma się Lutra za odrodzonego człowieka...


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 2:08 pm 
To "dzieło" jest po prostu obrzydliwe. Obrzydliwe i zbrodnicze. I mam wobec tego pytanie do isi - jak takiego człowieka można w ogóle uważać za nawróconego?! Przecież właśnie przez takich ludzi Żydzi byli i są prześladowani. Jak on w ogóle śmiał tak nadawać na lud, do którego został wszczepiony jako dziki pęd? (w co osobiście bardzo wątpię, myślę, że go w niebie raczej nie spotkamy) Poglądy miał bardzo zbieżne z hitlerowymi i uważam, że ten traktat powinino się zabronić drukować, tak jak i Mein Kampf.
Powiedz mi, isiu, jak człowiek wierzący może W OGÓLE nawoływać do krzywdzenia KOGOKOLWIEK? Od kiedy to Chrześcijanie są upoważnieni do wymierzania kary komukolwiek za cokolwiek? Czy tak jest napisane?
Jak. 3:9-11
Nim wysławiamy Pana i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże; Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak, bracia moi, być nie powinno. Czy źródło wydaje z tego samego otworu wodę słodką i gorzką?

A nieco dalej mamy także wersety mówiące o tym, że mądrość od Boga cechuje się przede wszystkim pokojem, czynieniem tego pokoju i miłosierdziem:
Jak. 3:17-18
Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią.


W dziele tym zaś nie ma ani kropli pokoju czy miłosierdzia, wręcz odwrotnie. Tak więc Luter przymierzony do Biblii okazuje się być niewiarygodnym i nie wartościowym nauczycielem, który nie wydaje owoców Ducha (!!!)

Widzę też w "O Żydach..." sporo pychy; Luter pisze "na chwałę Boga i chrześcijaństwa", "przekleństw i bluźnierstw wobec Jego Syna i Jego chrześcijan", "przeklinają, oczerniają i znieważają Chrystusa i nas". Jak dla mnie - widać o co chodzi. Godność i miłość własna Marcinka nie mogą ścierpieć Żydów i musi on zrobić z nimi porządek. Oczywiście na chwałę Boiga, który mu tego wcale nie rozkazał.


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 2:24 pm 
isia napisał(a):
W takim razie pewną niespodziankę sprawiłaby Ci część "Komentarza do Listu do Rzymian" poświęcona jedenastemu rozdziałowi tegoż listu, kiedy Luter w ślad za apostołem Pawłem rozważa kwestię: "Czyżby więc Bóg odrzucił swój lud? Bynajmniej! (...) Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył" itd.
Sądzę bowiem, że przedstawia tam sytuację Izraela tak, jak wedle Twego postu być powinno. (...)

Niestety nieco pózniej Luter brzmi CALKOWICIE inaczej (patrz m.in. posty Elendila w tym watku), wiec nie ma sie tu niestety czym pocieszyc. A poza tym zostaja jeszcze inne powazne kwestie, w których Luter diametralnie sie mylil, jak chrzest niemowlat, czy rzekoma "niewolna wola".

isia napisał(a):
(...) Pozostaje mi zazdrościć Ci bogactwa i głębi kazań, jakich wysłuchujesz. (...)

Nie musisz mi zazdroscic. Mozesz sama posluchac/poczytac. Osobiscie (subiektywnie) to moge Ci polecic np. kazania Krzysztofa Wójcika w formacie mp3 ( m.in. http://poznajpraw.de/kwojcik.htm ), wiele kazan Davida Wilkersona (m.in. http://tscpulpitseries.org/polish.html ) i tez wiele z kazan róznych kaznodziei znajdujacych sie na stronie ulicy prostej ( http://www.ulicaprosta.net ).

isia napisał(a):
(...) Dziękuję więc Bogu za tych nielicznych kaznodziejów, którzy nie boją się czytać i wykładać starych Lutrowych książek. (...)

:shock: A w jakim celu niby owi "nieliczni kaznodzieje" mieliby wykladac stare Luterowe ksiazki? Czyzby wykladanie Slowa Bozego juz nie wystarczalo?


Góra
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 03, 2010 2:47 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 12, 2008 3:41 pm
Posty: 194
Dzięki Elendilu za tłumaczenie.

Pod wpływem tej lektury łatwo zrozumieć dlaczego dzieła Lutra kładły fundament pod Holokaust.

Ale z tego co słyszałam i Hitler był w początkowym okresie uważany przez wielu członków różnych óczesnych kościołów za Mesjasza.

Czekam na komentarz isi do tego fragmentu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL