www.ulicaprosta.net

Forum przy Ulicy Prostej
Teraz jest Śr paź 28, 2020 3:11 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz gru 31, 2009 8:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Interesuję się historią chrześcijaństwa. Dwa lata temu gdy uczestniczyłem w zajęciach korespondencyjnej szkoły biblijnej mieliśmy taki temat i choć to było bardzo ogólne to wzbudziło we mnie potrzebę zgłębienia historii chrześcijaństwa i historii teologii. Staram się też, u nas w zborze w ramach zajęć z gimnazjalistami co trzy tygodnie opowiedzieć coś z historii, aby wiedzieli dlaczego tak ważne jest uczynić z Biblii fundament w życiu i organizacji kościoła oraz aby wyjaśnić skąd wzięli się prawosławni, protestanci, kim był Hus czy Luter, co to jest apologetyka itp. Jest o czym opowiadać postaram się kiedyś napisać coś więcej na ten temat.

Dziś chciałbym zatrzymać się na reformacji w Holandii Istnieje pewien dekret papieski skazującym na śmierć całą ludność tego kraju.

„Wyrokiem Świętego Oficjum z 16 lutego 1568 roku wszyscy mieszkańcy Niderlandów zostali skazani na śmierć jako heretycy. Jedynie niewielka grupa osób wymienionych z nazwiska została wyłączona z planowanego aktu ludobójstwa. Dziesięć dni później król wydał decyzję potwierdzającą dekret inkwizycji i rozkazał natychmiastowe wprowadzenie go w życie (...). Trzy miliony ludzi: mężczyzn, kobiety i dzieci zostało skazanych na szafot w trzech osobnych grupach.” [W.E.H. Lecky, History of the Rise and Influence of the Spirit of Rationalism in Europe, Vol.II, D. Appleton & Co., NY, 1867, str. 40-41]

Tyle, że 23 maja tego roku podczas wojny osiemdziesięcioletnia wojska rebeliantów niderlandzkich ok 4000 piechoty i 200 kawalerii pokonały siły fryzyjsko-hiszpańskie w bitwie pod Heiligerlee. Mniej więcej w tym czasie na terenie Holandii ukrywali się józefini, janseni i gallikanie, o tych trzech grupkach napiszę coś więcej w następnej miniaturce. Czy ktoś z Was czytelników tego Forum mógłby napisać coś więcej o wydarzeniach z 16 lutego 1568.

pozdrawiam serdecznie
andrzej


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: Cz gru 31, 2009 9:01 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 16, 2006 5:21 pm
Posty: 599
aolsza napisał(a):
„Wyrokiem Świętego Oficjum z 16 lutego 1568 roku wszyscy mieszkańcy Niderlandów zostali skazani na śmierć jako heretycy. (...)” [W.E.H. Lecky, History of the Rise and Influence of the Spirit of Rationalism in Europe, Vol.II, D. Appleton & Co., NY, 1867, str. 40-41]...

czy masz namiar na konkretny dokument tego wyroku, czyli jak się nazywał itd... a może masz gdzieś jego kopię, może być po łacinie

_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
Obrazek
"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 31, 2009 9:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
http://tiny.pl/hmqb5

Na tej stronie jest elektroniczna wersja tej książki. Patrz przypisy na stronie 41 Wygląda na to, ze książka jest wydana przez środowiska ateistyczne. I to jest problem źródeł, myślę, że dobrze poznać historię wydarzeń widziana oczami w miarę rzetelnych historyków, katolickich, protestanckich, ateistycznych i prawosławnych. To pozwoli wyrobić sobie pewna opinię o tle historycznym wydarzeń i o samych faktach. No i tu mamy próbę. Zauważyłem, ze istnieją pewne różnice w komentowaniu faktów przez historyków np włoskich, francuskich, angielskich czy hiszpańskich. Te państwa w pewnych okresach prowadziły wojny miedzy sobą a papiestwo i chrześcijaństwo traktowali instrumentalnie do realizacji swoich narodowych lub rodowych interesów.


Wklejoną przeze mnie informację dostałem na e-maila. I jak na razie nie mam nic więcej, może ktoś z Was będzie mógł coś więcej napisać na ten temat.


Ostatnio edytowano Pt sty 01, 2010 12:27 pm przez aolsza, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 11:37 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 16, 2006 5:21 pm
Posty: 599
Widzisz, informacja ciekawa, ale jeśli ja wyskoczę do katolika z takim tekstem, to żadne interpretację historyków, takich czy owakich nie będą go interesowały. I słusznie, ludzie piszą czasem co chcą.

Dla mnie wiążący jest stosowny dokument, tylko przebadanie tego dokumentu, może spowodować wyciągnięcie prawdziwych wniosków. Gdyż wydarzenie, które opisujesz, czyli skazanie całego narodu na śmieć, może być albo odzwierciedleniem tego co pisało w tym dokumencie, albo interpretacją nadgorliwych osób wypełniających owy dokument, lub wreszcie interpretacją wydarzeń i domniemań osób opisujących daną sprawę.

Ja wolę być rzetelny i sięgnąć do źródła i na tej podstawie budować wnioski, ale sprawdzę co tam jest na na tej stronie i popytam.

_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
Obrazek
"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 11:48 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 5:14 pm
Posty: 910
Lokalizacja: Świnoujście
Witaj Aolszo! i od razu prosba... Podaje na forum, bo i innym byc moze sie przyda...
Jest taka strona tiny.pl, na ktorej mozna skrocic przerazliwie dlugie adresy stron, jak np. taki, ktory tu zapodales. Mozna prosic o korzystanie w razie potrzeby? :D

_________________
Poznanie nadyma.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 12:34 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Drogi quster, ta jedna drobna informacja pokazuje nam jak ważne jest aby wierzący interesowali się historią, aby umieli odróżnić fakt historyczny od przekłamanej interpretacji. Dotyczy to także obszaru historii teologii, jak ważne jest tu tło, kontekst wydarzeń, kultury, stosunków międzynarodowych. Podziękowanie dla itura, dzięki Twojej poradzie już skróciłem ten długi adres :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 12:52 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 16, 2006 5:21 pm
Posty: 599
aolsza napisał(a):
Drogi quster, ta jedna drobna informacja pokazuje nam jak ważne jest aby wierzący interesowali się historią, aby umieli odróżnić fakt historyczny od przekłamanej interpretacji. Dotyczy to także obszaru historii teologii, jak ważne jest tu tło, kontekst wydarzeń, kultury, stosunków międzynarodowych. Podziękowanie dla itura, dzięki Twojej poradzie już skróciłem ten długi adres :)


Oczywiście to ja wiem bardzo dobrze bo już nieraz się przekonałem że często mniemamy że na dany temat już wszystko wiem, a tu przychodzi niespodzianka :) pytanie czy będziemy umieli pójść dalej czy się zatrzeć na niesłusznych pozycjach.

-----------------------------------------------------

co do skracania linków to nie musiałeś tak robić, skrypt tego forum gdy sie pisze wiadomość daje taką możliwość, jest coś takiego jak URL i w tym kodzie trzeba wpisać link, podaje przykład jak to powinno wyglądać:

[url=TUTAJ LINK]TUTAJ NAZWA LINKU[/url]

np:

BEREJCZYCY

czyli nic prostszego jak korzystać z możliwości tego forum i jego skryptu, po co zaraz na jakieś inne linki :wink:

_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
Obrazek
"Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 01, 2010 6:40 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Ostatnio czytam książkę "Święci i grzesznicy" Eamona Duffego. To jest świetna historia papieży pisana prze angielskiego historyka. Jest on katolikiem, ale pisze dość uczciwie o historii Kościoła. Wyczytałem w niej, że w Holandii o której już tu piszemy w okolicy roku 1760 konsekrowano biskupa - jansenistę i powstał jansenistyczny odłam Kościoła oraz o zaskakujących wydarzeniach we Francji, które doprowadziły do ograniczenia roli "obywatela papieża" i uczyniły Francję pierwszym państwem świeckim. W 1790 roku powstała " Konstytucja cywilna duchowieństwa" La loi sur la constitution civile du clergé, a jej pokłosiem powstania we Francji Kościoła konstytucyjnego. Kler wypowiedział posłuszeństwo papieżowi i był prowadzony prze biskupów cynicznych niedowiarków, żeby nie powiedzieć ateistów. Wg Duffego sam pochodzący z Korsyki Napoleon nie był chrześcijaninem, czy człowiekiem wierzącym. Myślę, że tamte wydarzenia ukształtowały świecką i liberalną postawę współczesnej Holandii i Francji. Sami janseniści od 1640 to ruch pobożnościowy, później antypapieska zyskał rzesze zwolenników wśród propagatorów gallikanizmu czyli ruchu polityczno-religijnego we Francji, zmierzającego do uniezależnienia kościoła francuskiego od władzy papieskiej. Trzeba tu też wspomnieć o Józefinach teorii politycznej opartej na oświeconym absolutyzmie wobec Kościoła katolickiego w monarchii habsburskiej za panowania Marii Teresy i cesarza Józefa II; ograniczenie władzy papiestwa, zniesienie przywilejów Kościoła katolickiego w monarchii habsburskiej, a zwłaszcza zapewnienie nad nim kontroli państwa, reformy w Kościele, likwidacja większości klasztorów i sekularyzacja ich majątków; także całokształt reform Józefa II. Te trzy prądy józefinizm, gallikanizm oraz jansenizm w tamtych czasach zapoczątkowały coś w rodzaju nowego porządku w Europie. Papieży osadzano w więzieniach, biskupów aresztowano a anwet ścinano na gilotynach. Krócyfiksy i naczynia liturgiczne przywiązywano do ogonów oślich a te tłukły się po kamiennych drogach we Francji. Było to echo demoralizacji, permisywizmu moralnego, deprywacji, nepotyzmu, symonii i fatalnych stosunków międzynarodowych jakie papiestwo uprawiało od 800 roku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 02, 2010 11:49 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Dziś kilka słów o Sacco di Roma. Czy zastanawialiście się nad historią chrześcijaństwa ale tylko w wąskim kontekście historii Włoch i Państwa Kościelnego? Ktoś zapyta, po co tym się mamy interesować ? Właśnie po to, aby wiedzieć jakie było tło powstania większości doktryn, świąt, ustanowienia błogosławionych. Jakie było tło rozwoju organizacji i liturgii kościelnej i czy to tło historyczne miało wpływ na to w co teraz wierzę ja lub moi bliscy. Moim zdaniem ma i im więcej czytam tym wyraźniej to widzę.

Wracam do historii Włoch. 6 maja 1527 roku stacjonująca na północy Włoch wojska cesarskie Karola V Habsburga pod dowództwem francuskiego księcia Karola IV Burbona ruszyły na południe, aby rozszerzyć terytorium cesarza na centralne Włochy. Według Duffego wielu z żołnierzy "było zaciekle, antypapiesko nastawionymi luteranami...." ; "Luterańscy żołnierze, oszaleli od wina, włóczyli się po Rzymie ubrani w szaty kardynalskie i papieskie, organizowali nibyprocesje i pseudobłogosławieństwa." Z tym bym się tu akurat niezgodził, ponieważ byli raczej żołnierze Karola V, który o ile wiem nie był luteraninem, a w sama armia cesarska była zbieraniną narodowości. Sam Karol V był raczej katolikiem i na sejmie w Augsburgu w 1530 r. próbował jeszcze doprowadzić do porozumienia między Kościołem a Lutrem, ale bez rezultatu

Po kilku dniach armia cesarska stanęła pod murami wiecznego miasta i przez osiem dni pustoszyła i grabiła Rzym. Zabito cztery tysiące Rzymian, kardynała del Monde, przyszłego papieża Juliusza III powieszono za włosy, a sam papież Klemens VII w przebraniu zwykłego duchownego schronił się z zamku Świętego Anioła. Ciekawe kto i kiedy uczynił anioła świętym :), czy aniołowie są święci ??

Aby zapłacić okup za papieża, w zamku Świętego Anioła złotnicy papiescy wybudowali prowizoryczny piec w którym przetopiono wszystkie znalezione tiary papieskie. W końcu zapłacono okup w kwocie 400 000 dukatów, co przekraczało roczne dochody Watykanu.

To wydarzenie znane jako Sacco di Roma było przełomowe i miało wielki wpływ na przyszłość Rzymu i Państwa Kościelnego. Liczba ludzi zmalała o połowę, przerwano programy budowlane, a artyści uciekli. Trzy lata później Cesarz starał się nakłonić papieża do zwołania soboru powszechnego i reformy wewnętrznej Kościoła. Klemens VII jednak do końca się przed tym wzbraniał. W 1529 zawarł z Karolem V pokój w Barcelonie kolejna ryska w układziku papież - cesarz została przypudrowana.

Pan Duffy jednak z uporem maniaka samo Sacco di Roma przypisuje z czym pozwolę się nie zgodzić reformacji i luteranom. Cytat: "Reformacja przestała być czymś odległym, dziejącym się podobno w Niemczech - przemaszerowała ulicami Rzymu w podkutych butach, piła wino z kielichów mszalnych, zrywała klejnoty z relikwii świętych i okładek Ewangelii" Eamon Duffy "Święci i grzesznicy" str 191 Ulicami Rzymu przemaszerowała katolicka armia, to tak dla sprostowania.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 02, 2010 9:36 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
znalazłem dość ciekawy diagram historii chrześcijaństwa, jest on napisany w języku rosyjskim, ale podoba mi się konstrukcja i szczegółowość, mysle, że warto to obejrzeć. http://www.biblicalstudies.ru/HC/map.jpg


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 04, 2010 9:15 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Dziś zacznę od tytułu jaki znalazłem w sieci. "Okrucieństwo inkwizycji to bajka" Autorem takiej trochę karkołomnej hipotezy jest Roman Konik doktor filozofii, adiunkt w Katedrze Estetyki Instytutu Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, redaktor miesięcznika "Opcja na prawo", publicysta, historyk idei. W artykule który warto poczytać, choćby dla wzrostu ciśnienia i porannego orzeźwienia padają takie myśli "Oskarżanie inkwizytorów choćby o stosy jest nieporozumieniem." http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/807

Niektóre spostrzeżenia pana Konika są jednak trafne, dotyczy to liczb często zawyżanych przez protestanckich i racjonalistycznych historyków oraz że wśród skazanych byli również tzn, że nie wszyscy skazani przez Inkwizycję czy spaleni na stosach byli oddanymi uczniami Pana Jezusa. Pan Roman popada w drugą skrajność i wymiar cierpień ludzkich czy liczbę tortur ogranicza do minimum. Cytat: "We Francji, gdzie trwała walka z sektą Albigensów, w ciągu 200 lat zdecydowano trzykrotnie o użyciu tortur! Najczęściej stosowaną torturą było morzenie głodem przy całkowitym odosobnieniu." Niewątpliwie choćby jedno spalenie na stosie, jedna sesja wymyślnych tortur w imię Chrystusa budzi moją najwyższą odrazę i głęboki sprzeciw.



Pan Konik jest również autorem książki "W obronie świętej inkwizycji", jej obszerne fragmenty można znaleźć na stronie. http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_128.html
We wspomnianym artykule pan Konik na pytanie - Skąd czerpał źródła do swojej publikacji? - odpowiada "W latach 90. studiowałem we Włoszech i pracowałem w Watykanie. Dlatego miałem możliwość korzystania ze zbiorów tamtejszych bibliotek. Mam tysiące kopii dokumentów, uzbierało się ich ok. 27 kg. Kiedy skonfrontuje się obiegowe opinie o inkwizycji z suchymi faktami, to można być rozczarowanym w stosunku do tej wizji, którą serwuje nam popularna literatura czy filmy. Choć z drugiej strony nie ukrywam, że z instytucją jaką była inkwizycja jest związanych wiele negatywnych postaci, które sprzeniewierzyły się jej ideom."


Czy rzeczywiście okropności Inkwizycji to mit, bajka ? Czy rzeczywiście Kościół nie ma za co przepraszać ??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 07, 2010 8:55 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Zaciekawiła mnie informacja znaleziona w sieci a potwierdzona w innych publikacjach, że "Pomiędzy 1555 a 1931 Zakon Jezuitów został wydalony z co najmniej 83 państw, państw miast oraz miast, za angażowanie się w polityczne intrygi i w przewrotowe spiski przeciwko dobrobytowi państwa, powołując się na zapiski jezuickiego księdza Thomasa J Campbella. Praktycznie każdy powód wydalenia to polityczne intrygi, polityczna infiltracja, polityczne przewroty.." (1987) J.E.C. Shepherd (Canadian historian)

Zastanawiam się czym tak naprawdę zajmował się ten zakon, że tak wiele państw zdecydowało się na zamknięcie jego działalności. Są hipotezy, że zakon ten był pewnego rodzaju tajnym ABW w Watykanie i że członkowie zakonu Jezuitów mieli powiązania z masonerią. Ciekawą jest tu też kwestia tzw "czarnego papieża". Zastanawiam się czy te hipotezy są wyssane z palca czy mają oparcie w materiałach historycznych.

Od czasów kontreformacji wyraźnie jednak wzrosło zapotrzebowanie na tajne służby w Kościele, jedną z takich mniej znanych jest tajemna organizacja Sodalitium Pianum, na czele której stał prałat Umberto Benigni. Eamon Duffy pisze, że "jej członkowie wyszukiwali i osądzali podejrzanych teologów. Otwierano i fotografowano prywatne listy, duchowni agents provocaterus skłaniali nieostrożnych liberałów do inkryminujących wypowiedzi. , zas nadmiernie gorliwi profesorowie semianriów donosili na studentów, oskarżając ich o herezję na podstawie pisanych na zajęciach referatów." O SP można poczytać również na http://en.wikipedia.org/wiki/Sodalitium_Pianum

Również o wywiadowczej współczesnej działalności Kościoła wspomina D Hunt ""Papież ma tysiące tajnych agentów na całym świecie. Zaliczają się do nich Jezuici, Knights of Columbus (elitarny katolicki klub w USA), Knights Of Malta(zrzeszający czołowe postacie światowej gospodarki, mediów, polityki, militariów, bankowości etc), Opus Dei, Wywiad Watykański i innych. Watykański wywiad i jego potencjał w terenie nie ma sobie równych." Dave Hunt, 1994, American Baptist Historian A Woman Rides the Beast, Dave Hunt, p. 87.

W latach 1854 - 1876 obserwujemy w Kościele Zachodnim wzrost zainteresowania różnymi mistycznymi objawieniami, rozwija sie kult maryjny. i pojawiają się całkiem nowe. Dziś w kontekście zakonu Jezuitów, chciałbym napisać o jednym z nich; o kulcie Najświętszego Serca Jezusowego. Papież Pius IX nazywany Pio Nano, w roku 1856 wprowadził do kalendarza święto NSJ a osiem lat później beatyfikował wizjonerkę która jako pierwsza spopularyzowała ideę NSJ. Wg wikipedii ; "Szczególnymi postaciami związanymi z tym kultem są św. Jan Eudes oraz św. Małgorzata Maria Alacoque, oboje żyjący w epoce baroku, w XVII wieku . Prekursorem kultu w Europie był jednak – wcześniej od nich działający – polski jezuita Kasper Drużbicki, autor łacińskiego traktatu Meta cordium cor Iesu. W latach 1673-1675 św. Małgorzacie kilkukrotnie ukazywał się Chrystus z Sercem na piersiach przebitym i opasanym cierniową koroną, z którego wytryskują płomienie miłości, a w ich centrum jest krzyż. Podczas objawień Chrystus zapewnił ją o nieskończonym Miłosierdziu dla ludzi. Żądał ustanowienia święta ku czci Jego Serca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała oraz odprawiania specjalnego nabożeństwa. Wierni, którzy będą oddawać cześć Boskiemu Sercu, obiecał wiele łask (tzw. obietnice Serca Jezusowego). (?)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 07, 2010 9:04 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Jeszcze jeden fragment wskazujący na to, że wspomniany wyżej zakon Jezuitów stał się strażnikiem kultu NSJ. "W 1861 roku, jezuici rozpoczęli "apostolat modlitewny", by uzyskać "mistyczne poddanie się" całego świata Najświętszemu Sercu" Eamon Duffy "Święci i grzesznicy" str 263


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 08, 2010 9:19 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 30, 2009 12:01 pm
Posty: 491
Lokalizacja: DG
Refleksja. Kiedy zgłębia się tajniki historii chrześcijaństwa dostrzegamy wiele zła jakie działo się w historii każdej grupy chrześcijańskiej katolickiej i protestanckiej. Kiedy czytam różne zapiski historyczne to zastanawiam się, gdzie wobec tego jest, i czy w ogóle jest najbardziej biblijna i organizacyjnie bliska Panu grupa ludzi. W innym wątku na tym forum toczy się dyskusja nt Lutra i Reformacji. Myślę, że to był czas przebudzenia i odrodzenia dla Kościoła, inną sprawą jest jak Kościół ten czas wykorzystał. Ja myślę, że wiele grup "chrześcijańskich" powstało w wyniku antyklerykalizmu a nie w wyniku przebudzenia i nowego narodzenia. Zastanawiam się, zapewne Wy też, na tym jaki jest dzisiejszy Kościół ? Mówiąc Kościół mam na myśli chrześcijaństwo. Czy jest to ta Oblubienica, o której mówi Biblia ? Kiedy się tak zastanawiam nad tym co mnie otacza, to dochodzę do wniosku, że współczesnym Kościołem musi coś lub ktoś wstrząsnąć. Może jest potrzebna Druga Reformacja lub Neoprotestantyzm? Może jest potrzebne coś w rodzaju wielkiego przebudzenia? Czego możemy się spodziewać po Kościele w przyszłości, czy dalszej deprawacji, czy ślepej uległości wątpliwym objawieniom i zwiedzeniom i ostatecznie podporządkowanie się Antychrystusowi, czy też wielkiego przebudzenia i czegoś w rodzaju Drugiej Reformacji ? Czy zastanawiacie się na tym w ten sposób ?? Czy możecie się podzielić swoimi refleksjami historyczno - futurystycznymi ?? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 08, 2010 11:50 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 01, 2005 9:30 pm
Posty: 8490
Lokalizacja: Kraków
Mogę się podzielić i nie są to refleksje wesołe. "Drugą Reformację" już ktoś wymyślił i pojawiło się zwiedzenie w postaci Nowej Reformacji Apostolskiej. "Trzecią falę" też ktoś wymyślił i wątpliwe objawienia mnożą się na potęgę. W dodatku gdy spróbujemy to wszystko ogarnąć jako całość, widać pewien logiczny kierunek, który został już dawno opisany i przepowiedziany w Słowie Bożym. Moim zdaniem wstrząs nastąpi dopiero w momencie Pochwycenia Kościoła, przy czym zadziała żelazna reguła wiernej resztki, która to reguła się nie zmienia od czasów Starego Przymierza. Dlaczego Jan tak się mocno zdumiał, widząc Wszetecznicę w Obj. 17:6? Czy oglądanie pogan, którzy prześladują świętych, byłoby dla niego czymś dziwnym? Przecież sam właśnie był na Patmos w wyniku prześladowań, które ze strony świata były wtedy czymś normalnym.

Biblia zapowiada wielkie przebudzenie na skalę światową dopiero po Pochwyceniu Kościoła, czyli w czasie tzw. Wielkiego Ucisku - patrz Obj. 7:9-17. Kościół powinien sobie poczytać listy do zborów z Obj. 2-3 i wyciągnąć wnioski, zamiast czekać na wstrząs. Bo jeśli ich nie wyciągnie, to wstrząsem będzie zaskoczenie podczas Pochwycenia [Obj. 3:3] i pozostanie w tzw. Wielkim Ucisku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL